Kto rządzi w naszym cyrku?
Blog > Komentarze do wpisu

Chorobowy maraton trwa

     

     U nas lepiej. Lepiej nie mówić. Piątkowa gorączka Starszej Córy okazała się być zwiastunem wiatrówki. Na szczęście przetrwałyśmy. Początki były ciężkie, gorączka, Córa marudna strasznie, dotknąć się nie dawała, musiałam się nieźle nagadać za każdym razem kiedy chciałam posmarować krostki. Ani żartem, zabawą, ani prośbą, ani rozsądnymi argumentami nie było lekko. W międzyczasie Młodsza Córa na swojej dziwnej diecie odchudzającej, wrzeszcząca i uciekająca na widok cycka. W dodatku siostrzyczki jak zwykle zgodne co do nocnych pobudek, mam wrażenie, że albo to fazy księżyca, albo się na mnie namawiają, "ja nie będę spała do 23, potem budzę matkę o 2, przetrzymuję ją do 3, a ty budzisz ją o 3:15, 5 i o 6:30 już zaczynasz wesoło gadać, że się wyspałaś".
Teraz czekamy na krosty u Młodszej.

sobota, 18 kwietnia 2015, kropka306

Polecane wpisy

  • O Anglii, co to paracetamolem stoi

    Pisałam ostatnio, że Starsza ciągle gada, to wzięła i zaniemówiła w zeszłym tygodniu... Jelitówka. Jak zaczęła Córa rzygać, to pierwszej nocy 7 razy do niej wst

  • Jak nie urok to sraczka

    Skończyła się sielanka. W końcu da się odczuć, że mamy w domu niemowlę. Pierwsze 2-3 tygodnie Młodsza głównie spała, potem pojawiły się kolki. Życie zaczęło się

  • Skutki uboczne

    Znowu chorujemy. Ten rok nie zaczął się dobrze pod tym względem. Córa mi właśnie...usnęła! O 12 w południe! Ostatnio zdarzyło jej się zdrzemnąć w ciągu dnia chy

Komentarze
2015/04/18 20:42:57
Noo, to ładnie tam macie.
Na pocieszenie Bożena powie, że od tygodnia co najmniej śpi tak, jakby miała na stanie 2 niemowlęta. Czyli praktycznie nie śpi, przez co jest wypompowana przeokrutnie - także rozumie doskonale i łaczy się w bólu.
-
2015/04/20 09:06:46
Trzymaj się Kochana!!! Wspieram Cię myślami! I podziwiam tym samym! Buziaki :*
-
2015/04/20 09:24:05
Normalnie nie wiem co mam napisać. Niech moc będzie z Wami. To wszystko MUSI w końcu minąć. Tego Wam życzę. Dużo zdrówka!
-
2015/04/21 14:28:41
oj to się u Was porobiło. wybacz ale nie mogłam powstrzymać śmiechu z tymi godzinami robienia pobudek Tobie przez Twoje Córy ;o) aczkolwiek na pewno zabawne to nie jest ;o)