Kto rządzi w naszym cyrku?
Blog > Komentarze do wpisu

Matka liczy na przespaną noc

     Armagedon. Sztafeta trwa, dziś to Starsza zalegała z gorączką. Młodszą natomiast boli gardło. Ani jeść, ani spać. Dzisiaj wstała o 5 rano. O 6 Matka krążyła z wózkiem wokół bloku, dzięki temu po powrocie zyskała jeszcze godzinkę snu. Nawet jak Młodsza uśnie na rękach, przy najłagodniejszej próbie odłożenia do łóżeczka, włącza się sygnał dźwiękowy. A tak, wtargała KM w gondoli na II piętro, zostawiła w przedpokoju* i jak gdyby nigdy nic wróciła do wyra.
Młodsza organizuje w tej chorobie pobudki co 1-2h, w międzyczasie Starsza potrafi przyjść i na przykład kazać mi grzebać w śmieciach. O 3 w nocy. Coś jej się przyśniło, przyczłapała do mnie z płaczem, bo "zielona książka o zwierzątkach utknęła w śmieciach". Jak się zwlokłam, okazało się, że zdążyła pozapalać światła w całym mieszkaniu, czuły sen Matki najwyraźniej nie jest już tak czuły, kiedy zbyt często go przerywają. Przyznam szczerze, że pomimo nieludzkiej pory, dokonałam szybkiego rachunku sumienia, co tam może być w tych śmieciach, czego widok mógł wywołać u niej płacz? Pod osłoną nocy KM musi się przecież czasem pozbyć nadmiaru badziewia z gazetek, kinder niespodzianek, czy mniej wartych pamięci dzieł artystycznych, które Starsza tworzy na metry.

Starsza więc miała dziś bajeczny dzień - obejrzała multum bajek. Niestety nie byłam w stanie znaleźć wspólnego klucza do jej gorączki, marudzącej Młodszej, ugotowania obiadu oraz zmieniania i prania obesranej przez Młodszą pościeli w królewskim łożu. 

Po kilku odcinkach Dory, usłyszałam:

- Mamo, a u Dory nie wiedzą, że 3 i 3 to 6.
- Dlaczego uważasz, że nie wiedzą?
- Bo muszą policzyć.

Jeszcze kilka dni i nocy z chorującymi dziećmi, a Królowa Matka też będzie musiała policzyć.

* W sypialni przestrzeń mamy tak rozplanowaną, że co najwyżej zapałkę można by dostawić.

piątek, 10 kwietnia 2015, kropka306

Polecane wpisy

  • O Anglii, co to paracetamolem stoi

    Pisałam ostatnio, że Starsza ciągle gada, to wzięła i zaniemówiła w zeszłym tygodniu... Jelitówka. Jak zaczęła Córa rzygać, to pierwszej nocy 7 razy do niej wst

  • Jak nie urok to sraczka

    Skończyła się sielanka. W końcu da się odczuć, że mamy w domu niemowlę. Pierwsze 2-3 tygodnie Młodsza głównie spała, potem pojawiły się kolki. Życie zaczęło się

  • Skutki uboczne

    Znowu chorujemy. Ten rok nie zaczął się dobrze pod tym względem. Córa mi właśnie...usnęła! O 12 w południe! Ostatnio zdarzyło jej się zdrzemnąć w ciągu dnia chy

Komentarze
2015/04/11 14:30:49
Ciężka sprawa. Oby wiosna wygnała wszystkie choróbska.
-
2015/04/11 22:09:33
Ojj, trzymajcie się! Przespanej nocy życzy Bożena.
-
2015/04/14 15:30:03
oj to Was dopadło, dużżooo zdrówka życzę i w końcu smacznie przespanej nocy ;o)

Moja strona